czwartek, 19 grudnia 2013

Przesiadka z XJ-ota na Patrola

Niezbyt długo cieszyliśmy się Jeepem. MM-PN szybko stwierdził, że 180 koników na słabych mostach i małych kółkach to nie to czego szuka. Zbędne bajery, za dużo elektroniki - nie tego nam trzeba na rajdy. W listopadzie zamiast XJ pojawił się na naszym podwórku mój ukochany do dziś NISSAN PATROL GR z 1991 roku - używany do tej pory jako auto wożące moje cztery litery na co dzień do pracy, po pracy, do szkoły, ze szkoły, do przedszkola i z przedszkola.
Parch miał kółka 33 cale i tylny zderzak do szarpania. Wraz z upływem czasu dostawał coraz to nowsze zabaweczki:)

sobota, 26 października 2013

Pierwszy NASZ rajd Off-Road - Extremalinka Mazowsze - 26 października 2013r.

No nie wiedziałam na co się piszę...
Mąż Mój - Pierwszy Najlepszy zadecydował:
- Jedziemy na rajd!
- Jak to MY??? Ja nigdzie nie jadę. Zapomnij! Kupiłeś auto, to się sam taplaj w tym błocie! Poza tym wczoraj robiłam pazury!
- Jedziemy na rajd! My! Razem! Ja i Ty! i Ty będziesz PILOTEM!!!
Pilotem.. hmmm... pilotem to ja jestem często:) "podaj mi pilot kochanie..."

No i.. no i pojechałam..
No i.. i byłam tym Pilotem :)
No i.. zajęliśmy 7 miejsce!!!

sobota, 15 czerwca 2013

Zaczęło się od focha...

Mniej więcej 3 lata temu, w czerwcu 2013r., Mąż Mój - Pierwszy Najlepszy, rozpoczął taniec godowy - był miły,uprzejmy i uczynny. Rozpakował zmywarkę, zabrał dzieci na spacer, sprzątnął ciuchy z podłogi. Hmmmm.... o co chodzi?
Żona - Pierwsza Najlepsza - od razu wyczuła, że coś jest na rzeczy... TYLKO CO?!?!?

- Kochanie, wiesz... D. jeździ w takich rajdach, w błocie.. i w piachu i w wodzie... i ma takiego Jeepka, nazywa go Kropek, przystosowanego do takiej jazdy.
- No i??? - powoli się pucował :)
- Może byśmy też kupili takiego Jeepa? :)
- Zwariowałeś! Po co nam takie auto? Przecież my nie będziemy jeździć w żadnych rajdach! Poza tym masz samochód służbowy - wystarczy!