sobota, 7 marca 2015

Kobiety na traktory vol.5 - kolejny babski rajd :)

Było do przewidzenia, że kolejna edycja rajdu "Kobiety na traktory" nie obędzie się bez nas:) Tym razem zabrałam też moją siostrę - jedyną, rodzoną i najlepszą - R. Nie była fanką off-roadu i chyba nadal nie jest, ale impreza podobała się jej bardzo, bardzo! Poczuła z nami ten klimat, ten dreszczyk, te emocje:) Cieszę się, że była. <3
O 6:00 zjechała się ciechanowska załoga oraz małżeństwo wariatów z Ząbek - SZYMONKI :D Zapowiadało się fantastycznie.

Dziewczynki zostały z opiekunką - byłam zupełnie spokojna i mogłam się kompletnie wyluzować.
To druga edycja z naszym udziałem. Po zeszłorocznej wiedzieliśmy czego się spodziewać. Tak myśleliśmy przed przyjazdem na bazę...
I tu zaskoczenie:) Jeszcze więcej aut, jeszcze więcej babeczek i jeszcze więcej dobrego humoru niż w zeszłym roku! Jak one to robią??? :) Mam na myśli Organizatorki :) Są niezniszczalne!!!


Edycja 5ta to ponad 60 aut i prawie 200 osób w sumie. Rajd nie był lekki - sporo taplania w błocie, dużo podjazdów i muld. Były dwie klasy - turystyczna i adventure. Babki walczyły dzielnie ze swoimi partnerami lub koleżankami, przyjaciółkami :)
KnT to rajd, gdzie głównym założeniem jest dobra zabawa, wyluzowana atmosfera, "networking" przy wlepce w błoto i wiśniówka przy ognisku już na bazie :) Ja osobiście uwielbiam (wiśniówkę też!) i obiecałam sobie, że co roku będę uczestniczyć. :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz