niedziela, 14 lutego 2016

Jak spędzić wymarzone Walentynki?

Generalnie mamy zasadę, że rajdy, które robię ja - Żona Pierwsza - Najlepsza - ogarnia ze mną Gnieszko - w sensie Gnieszko jako Pilot. Mąż Mój - Pierwszy Najlepszy sprawdza się wówczas najlepiej jako "wspomagacz". Dlaczego? A to dlatego, że kiedy MM- PN jest pilotem - ja kierowcą - to drzemy na siebie ryje cały dzień - bez żadnych kompromisów. Koniec końców, zawsze jesteśmy mega szczęśliwi i zadowoleni, ale są momenty w ciągu dnia, kiedy byłabym w stanie wysiąść ze Złomka, zawinąć linę wokół jego kostek i na wyciągarce pobujać go ciut ciut nad jakimś wąwozem. Wiem, że on czuje to samo;) Dlatego nigdy tego nie zrobiłam - bo sama nie chciałabym zawisnąć nad przepaścią :D

Zbliżały się Walentynki - Gnieszko zajęty - nie pojedzie! MM-PN rzuca hasło:
- Jedziemy sami - Ty prowadzisz, ja pilotuję.
Spojrzałam podejrzliwie... i w myślach od razu...NOŻ w D..Ę Węża... a to mi Walentynki - bluzgi będą leciały na wszystkie strony świata.
Chyba czytał w moich myślach bo od razu rzekł:
- I tak sobie pomyślałem, postanowiłem i obiecuję, że zrobię wszystko ze swojej strony, abyśmy się nie kłócili. Ale musisz mi też coś obiecać.. że będziesz słuchać Złomka, że będziesz słuchać mnie i że też nie będziesz się wkurzać.
- ZGODA!!! :)
- To dzwonię do Wojtka - zapisuje nas. :)
I tak to Walentynki postanowiliśmy spędzić w błocie:)
Córeczki nasze były u dziadków (drugi tydzień ferii w mazowieckim) - w Sierpcu - stamtąd to ok. 45 min drogi do bazy rajdu. W sobotę po południu każde z nas wyruszyło w swoją stronę. Maciej po lawetę, zapakował Złomka i do Sierpca, ja wcześniej prosto do Sierpca - do dziewczynek. Nie widziałam ich cały tydzień - byłam baaardzo stęskniona.
Niedziela rano - 5:30 pobudka.
Tak, tak - nie raz słyszałam, że jesteśmy nienormalni, że w weekend wstajemy o tej porze, aby jechać na rajd, marznąć cały dzień, taplać się w błocie i na wieczór być zmęczonym tak, że nie ma się siły ani ręką, ani nogą... Może i jesteśmy nienormalni, że tak wcześnie wstajemy, ale... prawda jest taka, że słabo śpimy całą noc przed rajdem :D także czy jest godzina czwarta czy piąta czy dziewiąta - nam wsjo rawno :D
Jedziemy :) Faktycznie płyta disco polo jest i gra:) Ruda tańczy jak szalona i inne takie :) jest wesoło. Można się dobrze bawić z własnym mężem o 6tej rano w lawecie:D Złomuś zapakowany - gotowy, zatankowany.
Rajd pod świetną nazwą: Z miłości do błota. Baza bardzo fajna. Park Happy w Białobrzegach.

Zjeżdżają się autka - okazuje się, ze z planowanych przez Organizatora 50 aut jest ponad 70. Czyli nie tylko my mamy radochę z Walentynek w błocie.

Dostajemy roadbook - bardzo dobry roadbook - nie ma szans na zgubienie się - chociaż nam raz się udało pomylić drogę :) jedna kartka jakoś się "skleiła" :)

Pierwszy OS - szuwary :) lasek, trochę torfu - migusiem zdobyliśmy wszystkie pieczątki bez użycia wyciągarki. Szybciutko na drugi OS - błotko i trawersy - znośne błotko i znośne trawersy - kilka razy wyciągarka została użyta - pieczątki - komplet. Kolejny - wąwóz - też trochę błotka - było ciężej, a to dlatego, że zrobił się korek a droga wjazdowa i wyjazdowa - ta sama - przeorana już wzdłuż i wszerz. Złomek to taka bestia, że nie musi stać w kolejce - boczkiem przelecieliśmy :) Trochę się tu naszarpaliśmy. Błoto latało na wszystkie strony. Ale jest dobrze - pieczątki jak na razie wszystkie są.
Została żwirownia i trawersy - baaaardzo fajna. Stromo i mnóstwo dziur, ale Złomek świetnie dał rade. Wszystkie pieczątki zdobyliśmy w ciągu 15 minut bez ciągania. Szybkościówka - trzeci czas. Są lepsi od nas - o 1 sekunde i o 3 sekundy :) i właśnie sekundy podzieliły pudło:)










Zdobyliśmy 3 miejsce i komplet pieczątek.
Ale, ale.... najważniejszy cel został osiągnięty. Było bez nerwów, było przyjemnie :) Ten rajd pokazał nam, że dobry z nas TEAM, rzec by można DREAM TEAM, nie tylko w życiu, ale też w błotku. <3




Wyróżniono nas w prasie www.off-road.pl - oto relacja:









2 komentarze:

  1. Fajnie się czyta. Zajebiste hobby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy! Hobby rewelacyjne:) i społeczność off-road bardzo fajna. Zapraszam do polubienia nas na fb i śledzenia naszych poczynań: https://www.facebook.com/offroadzimy/

      Usuń