sobota, 21 maja 2016

Dzieci spragnione błota...po kolana, po pachy, po szyje. Lajtowy Puchar w Miedzeszynie

Zbliżał się Dzień Dziecka.
2 tygodnie wcześniej pytam nieśmiało swoje Damy Dworu:
- A gdybyśmy tak w ramach prezentu zabrali Was na rajd, na cały dzień?  Tylko ostrzegam. Wstajemy o 6 rano, żadnego marudzenia, żadnych fochów przy śniadaniu :)
Odpowiedzi nie spodziewałam się innej niż zastałam :D Było 3 razy SZ: szał, szok, szaleństwo! I główne pytanie Leny (9 lat):
- A dokąd mamo będzie sięgać nam błoto? Do szyi? Do pępka? Do kolan?
I Nadziejki (4 lata):
- Ja nie lubię błota, ja nie chcę po błocie, ja chce piasek :) Będzie piasek?