niedziela, 14 sierpnia 2016

Bodzanowskie Spotkanie 4x4 u Groszka - wymarzone zakończenie letniego urlopu i nieoczekiwana zamiana miejsc.

Na początku sierpnia udaliśmy się na zasłużony wywczas. Ponad 2 tygodnie. Luuuuuz Bluuuuuuuuues i Mazury nasze ulubione. Zadecydowaliśmy, że idealnym zakończeniem urlopu byłby rajd i wypad Złomkiem gdzieś za miasto. Od dzieci trochę odpoczniemy i ruszymy swoje cztery litery, bo podczas urlopu - wiadomo - ciąża spożywcza... najdalej gdzie chodziliśmy, a czasem biegaliśmy to 200 m do sklepu 24h. Z powrotem wracaliśmy z obciążeniem i odgłosem stukającego szkła, bo towarzystwo w większości nie było abstynenckie - 6 z 8 dorosłych głów czekało co wieczór na dostawę % - tak więc chociaż bicepsy pracowały :D